Audyt z prawdziwego zdarzenia - Świat Telekomunikacji

Rosnąca liczba promocji oferowanych przez operatorów oraz błyskawiczny rozwój technologii teleinformatycznych przyprawia wielu klientów o zawrót głowy. Coraz częściej zaczynają gubić się w labiryncie ofert. Ktoś będzie musiał pomóc znaleźć im właściwą drogę. Pionierzy przecierają szlak - polski rynek usług telekomunikacyjnych coraz bardziej upodobnia się do rynku zachodnioeuropejskiego. Należy się liczyć z tym, że tak jak w państwach o rozwiniętej infrastrukturze telekomunikacyjnej, powstanie u nas szereg firm oferujących usługi doradztwa telekomunikacyjnego. Jest także bardzo prawdopodobne, że tego typu usługi włączą do swojego cennika niektórzy resellerzy.

Jak na razie pierwsi doradcy telekomunikacyjni natrafiają na szereg barier. Przecierają jednak wytrwale szlak, bo nie mają wątpliwości, że w przyszłości na audycie telekomunikacyjnym będzie można nieźle zarobić. - Pomimo, że jest to bardzo młody rynek, już niektórzy zdążyli go zepsuć - uważa Artur Kowalski, współwłaściciel firmy CTI Mikrotel z Gdańska, świadczącej usługi doradztwa telekomunikacyjnego. A. Kowalski, tak jak inni przedstawiciele firm, zajmujących się audytem telekomunikacyjnym, ma na myśli przede wszystkim niektóre firmy oferujące usługi VoIP. Wypuściły one na rynek armie akwizytorów. W większości przypadków ludzi bez odpowiedniej wiedzy i przygotowania, działających na zasadzie sprzedać i zapomnieć. W efekcie klienci, którzy mieli złe doświadczenia z VoiP, nie chcą słyszeć o usługach profesjonalnych doradców telekomunikacyjnych. Tymczasem oferują oni znacznie więcej od sprzedawców usług VoiP. W ofercie audytorów, poza analizą kosztów połączeń telefonicznych i propozycjami efektywnego wykorzystania zasobów telekomunikacyjnych, znajdują się także: reprezentowanie klienta podczas kontaktów z operatorami w sprawach dotyczących reklamacji, awarii, napraw, negocjowania umów oraz stały nadzór nad lokalną siecią teleinformatyczną. Barierą przed którą stają audytorzy jest także niechęć wielu klientów do pokazywania rachunków telefonicznych, a przecież analiza billingu jest niezbędna, aby rozpocząć jakiekolwiek działania. Inną bolączką doradców telekomunikacyjnych jest wciąż zbyt mała liczba silnych kapitałowo operatorów telekomunikacyjnych. Ci, którzy działają na rynku próbują związać klienta umowami na wyłączność. Czasami także potrafią zaskoczyć in minus. Zdaniem Marcina Bobruka z Telecommunication Consulting Group, głównym czynnikiem, który ożywi rynek doradztwa telekomunikacyjnego będą nowe regulacje prawne, które pozwolą zmieniać abonentom operatora, pozostawiając jednocześnie dotychczasowy numer telefonu.

Dla kogo usługi

Firma CTI Mikrotel jest zainteresowana każdym klientem, którego rachunki telefoniczne wynoszą co najmniej 1000 PLN. Z kolei warszawska spółka TCG, stawia nieco wyżej poprzeczkę i rozpoczyna rozmowy z firmami, których opłaty za korzystanie z usług teleinformatycznych wynoszą minimum 3000 PLN. Dla części doradców, jak chociażby Intrafon z Warszawy, nie ma znaczenia ile klient wydaje na usługi telekomunikacyjne, a w kręgu zainteresowań firmy są nawet abonenci indywidualni. Kim zatem będą główni odbiorcy usług audytorów teleinformatycznych? Usługodawcy zgodnie przyznają, że nie ma tutaj żadnej reguły. Praktycznie w każdej małej lub średniej firmie można znaleźć oszczędności rzędu 20-30%. Małe i średnie firmy wcześniej czy później będą potrzebowały pomocy z zewnątrz. Wynika to między innymi ze zmian w organizacji ruchu telefonicznego. Jeszcze kilka lat temu blisko 70-80% kosztów telekomunikacyjnych było generowanych przez połączenia wychodzące z centralek telefonicznych. Dziś jest to często mniej niż połowa. Dochodzą przecież koszty związane z Internetem, transmisją danych, telefonią komórkową. Trudno sobie wyobrazić, aby w mniejszych firmach ktokolwiek miał czas na szczegółową analizę ofert operatorów czy oferowanych na rynku urządzeń. Zebranie samych informacji zajęłoby co najmniej kilka dni. Ponadto dookoła czeka wiele pułapek, zastawianych przez operatorów. Doradcy telekomunikacyjni znają te wszystkie sztuczki, a poza tym dysponują stale uaktualnianymi bazami danych z cennikami, ofertami itp. Sporządzenie wstępnej kalkulacji kosztów i proponowanych rozwiązań dla małej firmy zajmuje doradcy kilka godzin. Z usług doradztwa telekomunikacyjnego powinny tym bardziej korzystać duże firmy i instytucje. Zdaniem Łukasza Niesiobędzkiego z firmy Viktel, resellera m.in. systemów Ericssona, to właśnie korporacje, banki będą głównymi klientami audytorów telekomunikacyjnych. Usługodawcy wiążą także nadzieje z wchodzącymi na polski rynek przedsiębiorstwami z państw UE, które nie znają specyfiki polskiego rynku teleinformatycznego i prawdopodobnie będą szukać fachowych porad. Tak naprawdę dużo będzie zależeć od tego, jak firmy doradcze będą próbowały zachęcić do współpracy potencjalnych klientów. Stąd m.in.. każda z firm doradczych obecnych na polskim rynku, rozpoczyna współpracę od bezpłatnej analizy kosztów usług teleinformatycznych.

Brokerzy czy resellerzy

Jak do tej pory niewiele jest na polskim rynku firm takich jak Telecommunication Consulting Group zajmujących się wyłącznie doradztwem telekomunikacyjnym. Artur Kowalski z CTI Mikrotel jest zdania, że w przyszłości ten segment rynku powinni opanować brokerzy, którzy będą posiadać w ofercie usługi wszystkich operatorów i dopasowywać je odpowiednio do potrzeb danego klienta. Choć jak na razie audyt telekomunikacyjny stanowi dodatkowe źródło przychodów CTI Mikrotel. Firma bowiem jest wyłącznym dystrybutorem na Polskę terminali GSM firmy 2N oraz dealerem central abonenckich. Podobnie jest w przypadku kieleckiego resellera Telcentu. Artur Urys z tejże firmy uważa, że resellerzy dysponują dużym doświadczeniem i wcale nie jest wykluczone, że będzie można pogodzić sprzedaż sprzętu wraz z płatnymi usługami związanymi z doradztwem. W tej chwili firma świadczy płatne usługi doradcze dla przedsiębiorstw, które już mają wdrożone systemy teleinformatyczne, natomiast jeśli klient zdecyduje się na zakup nowych systemów, Telecent doradza bezpłatnie.

Wypowiedzi:

Artur Kowalski, współwłaściciel firmy CTI Mikrotel (Gdańsk)

Rynek usług związanych z doradztwem dopiero wchodzi w fazę rozwoju. Myślę, że jego rozkwit jest uzależniony od kilku czynników. Przede wszystkim na naszym rynku muszą się pojawić nowi, silni kapitałowo operatorzy telekomunikacyjni. Poza tym potrzebna jest zmiana mentalności właścicieli małych i średnich firm, którzy wciąż nie zdają sobie sprawy, że co najmniej 20-30% kosztów związanych z rachunkami telefonicznymi, można zaoszczędzić. Klienci czasami dają się nabierać na różnego rodzaju promocje, które są dla nich niekorzystne, Najlepszym tego przykładem jest naliczanie sekundowe, które jest całkowicie nieopłacalne dla osób prowadzących dłuższe rozmowy. Na rozwiniętych rynkach europejskich, dominującą role odgrywają tzw. brokerzy telekomunikacyjni, którzy posiadają w ofercie usługi wszystkich operatorów. Myślę, że podobnie będzie u nas. Jednak będziemy musieli na to jeszcze trochę poczekać. I jest to raczej kwestia lat niż miesięcy.

do góry